7 błędów głównych. O wizerunku marki w social media.

Gdybym dziś przeprowadziła sondę uliczną i zapytała przechodniów o to,
co robią tuż po przebudzeniu, duża część z nich odpowiedziałaby, że sięga po telefon i sprawdza portale społecznościowe. Już nawet nie pocztę e-mail, ale konto na Facebooku, Twitterze czy Instagramie. Albo wszystkie trzy naraz.
Plus Snapchat, dla wytrwałych. ;)

Codziennie przewijamy tony informacji, scrollujemy w nieskończoność,
aby sprawdzić, co słychać u naszych znajomych czy na fan page’ach ulubionych marek.
Żyjemy w czasach, gdy portale społecznościowe stanowią integralną część komunikacji małych i dużych firm. Ale obsługa tych mediów jest dużo bardziej skomplikowana, niż nam się wydaje. Wysłanie nieprzemyślanego posta to nie tylko zachęta dla hejterów i wysyp nieprzychylnych komentarzy, ale także narażenie firmy na szkody wizerunkowe.

Oto 7 zachowań na portalach społecznościowych,
których firmy powinny unikać jak ognia.

1. Ilość zamiast jakości, czyli przeklęty brak planu.

Działania w mediach społecznościowych powinny być przemyślane i szczegółowo zaplanowane. Odpowiedz sobie na pytanie, co chcesz osiągnąć i jaki będzie to miało wpływ na Twoją firmę? Czy zależy Ci na wzroście rozpoznawalności
i wzmocnieniu wizerunku marki, czy może na bezpośredniej komunikacji
z klientami? Konkretne cele powinny być ustalone na początku kampanii
i dokładnie zaplanowane. Tygodniowy harmonogram działań sprawdza się tutaj najlepiej. Ilość jest ważna, ale jeszcze ważniejsza jest jakość publikowanych treści.

2. Anonimem go! Czyli anonimowość w social media.

Media społecznościowe budują swoją popularność na bezpośrednich interakcjach. Ludzie chcą wiedzieć, z kim mają do czynienia. Nie jesteś robotem, więc nie zachowuj się jak robot. Daj się poznać, polubić, pozwól sobie na błędy.
Pokaż klientom, że rozmawiają z człowiekiem. Odpowiedzi dające wrażenie wygenerowanych automatycznie oraz anonimowość w przypadku mediów społecznościowych skazuje Ciebie i Twoją firmę na ignorancję.
A tego przecież nie chcesz!

3. Nieobecny. O tym, jak niedostępność rujnuje.

Dostępność – klucz do sukcesu! Jeśli Twoja firma chce być aktywna w social media, musi być dostępna. Strona internetowa, infolinia, profil na Instagramie czy Facebooku – ważne, by klienci mieli wrażenie, że w każdym miejscu mogą zadać pytanie i otrzymają na nie odpowiedź. Brak reakcji jest jak zła karma – powraca
i kopie trzy razy mocniej. Oczywiście nie musisz być obecny 24 godziny na dobę, ale ważne, żeby wskaźnik odpowiedzi sięgał 100%. Jest pytanie?
Musi być odpowiedź.

4. Nie znam się, ale się wypowiem.

Kolejnym błędem, którego użytkownicy mediów społecznościowych nie wybaczają, jest brak wiedzy. Posty muszą oferować czytelnikom nie tylko rozrywkę, ale też informację. Udostępniane treści są dla użytkowników, a nie dla Ciebie czy dla mnie. Podstawą jest więc dobry research, sprawdzenie publikowanych informacji oraz odpowiednia forma ich podania. Używaj linków, obrazów, filmów aby zwiększyć zasięg postów. Ale pamiętaj, że nawet najsłodszy kotek nie wzbudzi pożądanych emocji, jeśli treść przekazu nie jest interesująca. Albo – co gorsza – prawdziwa. Punktowanie nieprawdziwych treści to ulubiona rozrywka hejterów!

5. Ignorowanie lub kasowanie komentarzy.

Pamiętaj o tym, że portale społecznościowe to platformy do bezpośredniej komunikacji z Twoimi klientami. Oznacza to, że pod Twoimi postami będą pojawiać się komentarze: pozytywne i negatywne. Najgorszym z możliwych rozwiązań jest ignorowanie ich lub kasowanie. Owszem, łatwiej odpowiada się
na miłe słowa, ale to reakcja na negatywne wypowiedzi buduje zaufanie
i wiarygodność marki. Nie można zadowolić wszystkich, ale można wyjść z twarzą
z każdego sporu. Spokój, tylko spokój nas uratuje. ;)

6. Czy mogę Ci zaufać? Uf, uf.

Zaufanie to podstawa każdej relacji. Linia firma – klient nie jest tu wyjątkiem. Ufamy tylko tym markom, które oferują dobre jakościowo produkty, a jej obsługa jest dostępna, kompetentna i pomocna. Jeśli Twoja firma wzbudza zaufanie, klienci są w stanie więcej Ci wybaczyć. A przecież wszystkim nam zdarzają się błędy.

7. Kopiuj – wklej, czyli używanie tej samej treści na kilku portalach.

Jednym z Twoich celów w budowaniu wizerunku marki na portalach społecznościowych jest dotarcie do jak największej liczby odbiorców. Nie ma niczego złego w powielaniu treści na kilku kanałach, o ile te treści są odpowiednio przygotowane. Różne media mówią różnymi „językami”, do kogo innego i w inny sposób są kierowane. Instagram operuje głównie obrazem i słowami-kluczami, Twitter – krótką formą pełną treści (spróbuj zmieścić cały przekaz w 140 znakach!),
a Facebook to zupełnie inna para kaloszy. Tu liczy się i słowo, i obraz.
Jeśli dostosujesz swoje treści zarówno do formy portalu społecznościowego,
jak i grupy docelowej, osiągniesz sukces. :)

Teraz, gdy już wiesz, jakich błędów nie popełniać, idź i buduj wizerunek swojej marki. A jeśli nadal masz z tym problem – zwróć się o pomoc do specjalistów.
Na prowadzeniu profili marek w mediach społecznościowych znamy się najlepiej!

Kasia

3 thoughts on “7 błędów głównych. O wizerunku marki w social media.

  1. […] Facebook, to dosyć skomplikowane urządzenie, które potrzebuje wyszkolonego i doświadczonego operatora. Tylko wtedy będzie sprzedawał. Pisaliśmy o tym w poście Dlaczego Facebook nie sprzedaje.  Zerknijcie również na wpis o 7 najczęściej popełnianych błędach w mediach społecznościowych. […]

  2. […] czytając wpis o najczęściej popełnianych błędach w mediach społecznościowych >>>klik<<<). Idealny profil to taki, który od razu przywodzi na myśl markę. Jeśli Twoja firma […]

  3. […] pierwsze. Najprawdopodobniej popełniasz jeden z 7 błędów głównych marki w social mediach, albo nawet wszystkie […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *